Jest w narodzie taka obiegowa opinia, że najlepsze steaki z wołowiny i wina z winogrona Malbec (malbek) powstają w Argentynie. Postanowiłem skonfrontować obiegówkę z rzeczywistością i sięgnąłem po wino z Bodega Catena Zapata z regionu Mendoza w Argentynie. Zaintrygował mnie napis na butelce, że właściciel winnicy Pan Nicolas Catena został wybrany w roku 2009 Człowiekiem Roku przez prestiżowe pismo winiarskie Decanter.


 


Wino powstało z winogron zebranych w roku 2008 o czym oczywiście informowała etykieta. Pierwsze skojarzenie zapachowo - smakowe było dość nieoczekiwane - słodkawa krew taka ssana z palca po skaleczeniu na dodatek podawana w stalowym kubku, bardzo interesujące.


 


Po zdekantowaniu i półgodzinnym pobycie w karawce w zapachu pojawiły się czarne owoce leśne, korzenne przyprawy, lekkie przydymienie takie z wędzenia. W smaku wino jest cudownie aksamitne, skoncentrowane, mocne i żwawe o długiej i wyrazistej końcówce.


 


Polecam szczerze spotkanie z tym trunkiem to wielka przyjemność. Czeka teraz na mnie Malbec (malbek) z tzw. Wyższej Półki czyli Catena Alta. Piłem z tej serii białe (nie może być inne) Chardonnay (szardone) i było cuuuudnie, co niebawem opiszę.


 


Jak znajdę miejsce, gdzie podają świetne steaki wybiorę się tam, żeby skonfrontować to połączenie smakowe.


 


No cóż nie zawsze jest się w Szczecinie Z drugiej strony lustra :-)


 


* * * * * swsB