Wdzięczna nazwa pecorino (pekorino) jeszcze rok temu kojarzyła mi się wyłącznie z włoskim serem - tu blogowicze szefowie kuchni na pewno mogą błysnąć szerszą wiedzą niż moja. Właśnie wtedy pierwszy raz miałem spróbowałem wina o nazwie Pecorino. Jest to trunek z Abruzzi  o lekko słomkowej barwie, delikatnym kwiatowym aromacie i orzeźwiającym cytrusowaym smaku. Poza mną doceniło już to wino wiele osób wracając chętnie i kupując je powtórnie, gdyż świetnie sprawdza się zarówno jako wino do picia solo w piekną pogodę na tarasie jak i aperitif przed posiłekiem, towarzysz białych mięs, tłustszych ryb i sushi (maki i nigiri ale nie z pieczoną rybą). Należy je spożywać w temperaturze 10 -12 stopni, tak zaleca producent :)


* * * * swsB